Atak USA na Haiti to wojna XXI wieku

Piracka flaga USA

Piracka flaga USA

Takie portale jak m.in. www.apporea.org opublikowały artykuły, które mają dla mnie logiczny sens i w pełni się z nimi zgodzę. Pozwolę sobie zacytować fragmenty.

Sprawozdanie przygotowane przez rosyjską flotę północną (przygotowane dla Putina) wskazywałoby, że trzęsienie ziemi, które zniszczyło Haiti to działania US Navy, które wykorzystało broń „trzęsienia ziemi”. Flota północna pojawiła się na Karaibach po tym jak w 2008r, Amerykanie przywrócili istnienie 4 floty (4th Navy), która została rozwiązana w 1950r.

Od końca 1970r USA poczyniły ogromne postępy w przygotowaniu broni jaką jest „earthquakes„. Według sprawozdań Amerykanie używają m.in impulsów, elektromagnetycznej plazmy Tesla i Sonic.

Raport porównuje również dwa testy tejże broni z zeszłego tygodnia, gdzie pierwszy test na Pacyfiku dokonał trzęsienia ziemi 6.5 skali Richtera – w pobliżu miasta Eureka (California) – tutaj wiadomości potwierdzające tą wiadomość – gdzie nikt nie poniósł obrażeń; zaś drugi miał miejsce w Haiti.

Raport również wskazuje na to, że US Navy miało pewność i pełną wiedzę zniszczeń jakie mogą wykonać testy w Haiti. Dowódca gen. Keen był przygotowany do nadzorowania działań na rzecz pomocy w razie potrzeby.

Jak podają autorzy raportu, Stany Zjednoczone „wyprodukowały” tą broń aby dokonać zniszczenia Iranu poprzez właśnie serię trzęsień ziemi. Powyższa broń może wywoływać takie anomalia pogodowe jak powodzie, susze czy huragany.

Jak wykazuje dalej raport oddziały Marines jak również okręt szpitalny USNS Komfort, były przygotowane do akcji ratującej Haiti. Amerykańska Agencja ds Międzynarodowego Rozwoju (USAID) rozpoczęła swoją działalność w Haiti, na krótko przed trzęsieniem ziemi.

Pierwszą rzeczą jaką zrobił Obama kiedy dowiedział się o trzęsieniu ziemi, to zapytał czy aby wszyscy pracownicy ambasady są bezpieczni na Haiti. Nikt oczywiście z ambasady nie zginął, ani nie odniósł obrażeń.

A teraz ode mnie:

Zastanawiające jest dlaczego to USA, a nie ONZ kontroluje akcję? Zastanawiająca jest (w porównaniu do katastrofy w Nowym Orleanie kilka lat temu) szybkość z jaką Amerykanie zareagowali na klęskę na Haiti.
Zastanawiające jest do czego reporterzy na Haiti porównują sytuację jaka ma tam miejsce – do brazylijskich favelas – sam naocznie słyszałem i nie mogłem wierzyć własnym uszom.
Nie wierzę w humanitarną pomoc jaką niosą narody pod przewodnictwem USA.