Blog Fabryka Pieniędzy – decyzja o otwarciu i zamknięciu

Blog Fabryka Pieniędzy

W międzyczasie szukając pomysłu, który zaspokoiłby moje fizyczne potrzeby – te które w hierarchi potrzeb Maslowa stanowią podstawę egzystencji – postanowiłem poszukać skutecznego rozwiazania. Założyłem blog Fabryka Pieniędzy. Istotą blogu było dzielenie się z internautami o tym jak zarobić przyzwoite pieniądze w internecie. Niesetety na polskich programach zarobić można grosze, stracić cenny czas oraz zawalić skrzynkę spamem. Kuszący jest wciąż rosnący dolar i dlatego postanowiłem poszukać za ocenem. Ale i w tym wypadku, ktoś robi sobie z nas jaja. Najczęściej za program trzeba płacić. Jeżeli znajdziemy już coś przyzwoitego, to zarobki nie są adekwate do niczego: ani do czasu jaki stracimy siedząc przed komputerem, ani do ceny jaką zapłacimy za dostęp do internetu. Do tego najpopularniejsze – amerykańskie firmy zupełnie olewają kogoś kto chce sobie dorobić i pochodzi z odległej Polski.
Oto kilka wpisów z Fabryki Pieniędzy.

Początek Fabryki Pieniędzy

Banknot studolarowy

Od wielu lat obserwuję strony, dzięki którym można zarobić pieniądze w necie. Brałem kilka razy udział w zarobkowych przedsięwzięciach, lecz niestety bez żadnych rezultatów. Z regóły, ażeby zarobić w internecie, należy spędzić przed monitorem dość sporo czasu. Alternatywą są programy, za które niestety trzeba zapłacić. Często rezygnujemy z tego typu projektów z obawy, że jest to czysty spam. Założeniem bloga, będzie weryfikacja wszystkich możliwych sposobów zarobku w necie.
Żeby było atrakcyjniej umiejscawiam budżet, który będzie nam towarzyszył za każdym razem (prawy górny róg). Zestawienie odzwierciedla wszystkie możliwe zarobki i wydatki w internecie. Dla ułatwienia informacje podane będą w złotówkach wg. oficjalnego kursu z określonego dnia. Zaczynam od $8,00 (AdSense), które zarobiem przez 2 ostatnie lata z blogów: superjulek oraz mrgurulimited. Zapraszam do śledzenia wpisów i życzę wysokich zarobków.

Produkcja pieniądzu a adres emailowy

Przed przystąpieniem do produkcji pieniędzy, należy otworzyć nowe konto emailowe lub poświęcić jedno z już założonych. Konto posłuży nam przy zapisywaniu do programów – projektów oraz dzięki niemu wyodrębnimy miejsce, w którym przychodzące wiadomości nie będą mieszały się z prywatną korespondencją, ważnymi emailami z pracy, itp.
Przy otwieraniu konta emailowego nie ponosimy kosztów związanych z otwarciem i obsługą. Najlepiej skorzystać z zagranicznych ofert, które nie posiadają limitów miejsca np. yahoo.com.
Na dzień dzisiejszy posiadam cztery konta emailowe (onet.pl, yahoo.com, gmail i hotmail). Z uwagi na to, że to ostatniego konta nie uźywałem przez dość długi czas, postanowiłem, że to ono posłuży mi w doświadczeniu. Powiedzmy, że w mojej fabryce będzie pełniło funkcję działu administracyjnego.

AdSense na dobry początek

No to na początek zdecydowałem się na najpopularniejszy wśród blogerów i webmasterów program zarobkowy firmy Google – AdSense. Odpowiednio wykorzystany, potrafi przynieść dość sporo zysków. Czym jest AdSense? Dość treściwą odpowiedź można znaleźć w wikipedii.
Oczywiście najważniejsza jest liczba odwiedzających naszą stronę oraz zainteresowanie reklami. Z regóły reklamy związane są z tym o czym piszemy na stronie. W tym wypadku jeżeli trafi na stronę osoba zainteresowana tematem, istnieje większe prawdopodobieństwo, że wciśnie link do reklamy, co przyniesie nam jakieś tam pieniążki. A więc do roboty.
Dzisiaj zaczynamy od założenia konta. Klikamy w „Zarejestruj się teraz” i wypełniamy wszystkie niezbędne pola. Google ma 2-3 dni na rozpatrzenie naszej prośby. Zdarzają się przypadki, że uzyskamy negatywną odpowiedź. Zakładamy, że wszystko idzie pomyślnie i po kilku dniach otrzymujemy emaila z pozytywną odpowiedzią. Teraz logujemy się do programu i startujemy.
Ważne: w celu rozwiania wszystkich wątpliwości, warto przed potwierdzeniem rejestracji uważnie przeczytać regulaminy.
I co najważniejsze, nie jestem ekspertem w dziedzinie zarabiania przez internet. Dlatego stosowanie się do treści postów jest waszą osobistą odpowiedzialnością – nic wam nie gwarantuję.

Co generuje najwyższe dochody w AdSense?

AdSense to specyficzny twór. Dla początkującego użytkownika AdSense nie jest za bardzo przejrzysty. Co znaczy to CTR strony, stawka eCPM za stronę? Dlaczego raz Google nalicza taką stawkę, innym razem jest już inna. Tutaj niestety nie będziemy analizować powyższych zagadnień, a skupimy się nad praktycznymi elementami nad którymi musimy się skupić, ażeby ta ostatnia rubryka „Zarobki” była jak najwyższa.

odsłony strony („traffic”)
Tego nie trzeba zbytnio analizować. Wiadomym bowiem jest, że czym większa liczba odwiedzających naszą stronę, tym większe prawdopodobieństwo, że większa liczba odwiedzi nasze reklamy i w związku z tym nasze wpływy z AdSense będą większe.

odpowiednio zaprojektowane i rozmieszczone reklamy
Google AdSense daje nam wolną rękę zarówno przy ustalaniu charakteru, wielkości, a nawet kolorów reklamy. No i do tego miejsce na stronie, gdzie będzie większe prawdopodobieństwo na kliknięcie w naszą reklamę. To kluczowy element przy zarabianiu z AdSense. W końcu jak nie wystawimy reklamy na stronę, nikt jej nie zauważy.

wysoko płatne reklamy
Istnieją słowa, które zawarte w naszym blogu przyciągają reklamy ze słowami lepiej płatnymi przez AdSense.
Ogólnie mówiąc, firmy sprzedające nowoczesne, drogie technologie płacą większe pieniądze za tego typu reklamy i jeżeli stworzymy np. blog który zawierać będzie słowa związane z tymi technologiami, AdSense wygeneruje treści reklamujące te firmy. A to z kolei spowoduje, że zarobek jaki z tego uzyskamy będzie wyższy.

odpowiednie reklamy
Istotą wstawiania reklam AdSense jest ich zgodność z treścią naszej strony. Załużmy że prowadzimy bloga o szybkich samochodach, a reklamy dotyczą szydełkowania lub szminek. Raczej w tym przypadku, jest mało prawdopodobne że ktoś odwiedzający naszą stronę będzie zainteresowany reklamą.

Wszystkie elementy składowe jakie wyszczególniłem powyżej mają zasadnicze znaczenie i żadne z nich nie powinny być ignorowane. Dzięki pracy nad każdym z nich będziemy mieli szansę na osiągnięcie satysfakcjonujacych wyników finansowych.

Hits4Pay – początek końca

Hits4Pay to program dzięki któremu zarabiamy, czytając emaile. Firma płaci $0,02 za każdy przeczytany email. Zaletą programu jest to że nigdzie nie musimy zostawiać żadnych danych personalnych. Przeciętny użytkownik (pochodzący z USA) z jakim się spotkałem zarabia od $30 do $60 na miesiąc. Zobaczymy ile zarobimy. Rozpoczynamy procedurę otwarcia konta.

1. Na początku wpisujemy swój email (najlepiej wykorzystać email specjalnie do tego celu stworzony) i weryfikujemy go wchodząc na skrzynkę i klikając potwierdzenie.

2. Następnie przychodzi pora na wypełnienie formularza z danymi. Jeśli nie masz konta PayPal nic się nie martw, wkrótce przerobimy i ten temat (można wpisać konto później).

3. Następnie zaznaczamy do 25 kategorii, jakie zawierają tematykę, którą mielibyśmy otrzymywać w emailach.

4. No i czekamy 24 godziny na pierwszy email. Nasza aktywność będzie zapewne mniejsza z uwagi, że firmy współpracujące z programem pochodzą głównie ze Stanów.
Sprawdzam konto i oczom nie wierzę. Firma wpłaciła obiecane $10 dolarów na dobry początek. Wystarczy wypracować $15, żeby wypłacić pierwsze pieniądze.

5. No i stało się. Otrzymałem taką oto wiadomość:
„We regret to inform you that your request to join Hits4Pay.com has been denied”.
„The reason for this denial:
– incomplete info”
Czyli, niestety nie zostałem zakwalifikowany do programu. Powód: niekompletne informacje. To dziwne z uwagi na to że wpisałem wszystkie wymagane pola, za wyjątkiem email PayPal, jednakże Hits4Pay zakładał, że konto można wpisać później, bezpośrednio przed wypłatą. Ostatecznie firma sama wykasowała moje konto. Dzięki serdeczne Panie i Panowie.
No to koniec gdybania i analizowania Hits4Pay na zawsze. Czy warto spróbować? No cóż, może Tobie się uda. Powodzenia

A.W. Survey – czysta ściema

To już ostatni post dotyczący sposobów na łatwy i szybki zarobek w internecie. Powód – nie ma takiego. Przekro to stwierdzić, ale niektóre nawet kradną pieniądze.
Program, który nazywa się A.W.Survey został mi polecony przez dwie osoby. W prosty sposób można tutaj zarobić dość duże pieniądze. Za niecałe 5 minut pracy można zarobić $4, a nawet $6. Zbyt piękne żeby było prawdziwe. Wystarczyło tylko sprawdzić dokładnie FAQ-u.
No i jest jak byk. Można przelewać pieniądze jeżeli uzbieramy $75. Pieniądze można przelać na dwa sposoby. AlertPay i PayPal mogą nam to umożliwić. W obydwu przypadkach firma pobiera Expedited Service Charge w wysokości $25. Ta opłata pobierana jest wcześniej z naszego konta. No i z opinii internautów okazuje się, że żadnych pieniędzy na konto nie dostajemy. Czyli jest to czyste oszustwo, a my tracimy -$25.
Być może w gąszczu programów istnieje jakiś rzetelny, dzięki któremu na pewno można zarobić. Mi jednak nie chce się wierzyć, że coś takiego istnieje.

UWAGA!!!
Nie podejmujcie prac związanych z szybkimi i łatwymi możliwościami zarobienia dużych pieniędzy. Jest to czysty scam.

Po wybróbowaniu naprawdę sporej ilości programów, żaden dla nas korzystny – poza AdSense nie istnieje. Oczywiście są takie jak Chikita, programy patnerskie, itd. W tym jednak przypadku musimy zawierać stronę, blog, który odwiedzany będzie przez sporą liczbę potencjalnych klikaczy lub kupujących