Reptilianie są wśród nas – David Icke

Jeden z wizerunków przedstawiających byt zwany Reptilianem

Jeden z wizerunków przedstawiających byt zwany Reptilianem

Z uwagi na to, że temat Reptilian zwanych inaczej Annuakami lub jeszcze inaczej Lizardami stał się ostatnimi czasy przedmiotem ożywionych dyskusji, postanowiłem przedstawić tutaj kilka interesujących spostrzeżeń, które mogą przybliżyć temat tym mniej lub bardziej zorientowanym. Tekst może zawierać fragmenty kontrowersyjne w swojej naturze, ale mogą one stanowić  alternatywę co do sposobu postrzegania świata. Czytając ten tekst należy zachować umysł otwarty i zarazem krytyczny. Wiedza ta może być bardzo niebezpieczna dla osób, które posiadają wyłącznąść na własną, bezwględną wiarę w swoje życiowe prawdy.

Głosicielem „prawdy” o Reptilianach jest Brytyjczyk David Icke. Przeglądając internet możemy trafić na wiele stron, które potwierdzają teorie Davida. Wiele osób widziało przeobrażenia ludzkiego ciała w reptiliańskie. Od tego rozpoczęło się właściwie wielkie śledztwo mające na celu wyjaśnienie kim są tak naprawdę osoby – właściwie postacie, wykorzystujące ludzkie ciało do ściśle okreslonych zamierzeń. Teraz pewnie powiecie. Okkeeeejjj?!

No właśnie. David Icke takich sygnałów z całego świata zaczynał otrzymywać coraz więcej. Nawet spora liczba starożytnych pism potwierdza istnienie wspomnianego wyżej zjawiska. Według Davida, dla Reptilian ludzkie ciało można porównać do biologicznego komputera. Idąc tym samym rozumowaniem prokreacja jest połączeniem dwóch dysków twardych, z których rodzi się potomstwo. Narodziny są dla „nich” [Reptilian] niczym innym jak „ściąganiem” [downloading] programu komputerewego. Nie ciało [dysk twardy] jest tutaj kluczowe dla obcej rasy, a informacja, którą porównać można do oprogramowania. Grupą ludzi, którzy mają dostęp do wspomnianych informacji są członkowie tzw. Iluminatów w skład których wchodzą posiadacze odpowiedniego rodowodu w tym rodziny królewskie, arystokracja, przywódcy krajów, no i przede wszystkim rodziny bankierskie, finansowe i biznesowe na całym świecie.

Credo Mutwa i Chitaule

Przełomowym momentem dla Davida Icke’a było spotkanie z szamanem Credo Mutwą z Południowej Afryki, który zdziwiony był tym, że David wiedział o istnieniu tzw. Czitauli [Reptilian]. To ponoć w Afryce istnieją dowody na to, że pierwsze statki kosmiczne z Reptilianami przybyły na Ziemię aż 70.000 lat temu. W czasach kolonialnych potęgi kolonialne przybyły do Afryki, pozyskały ogromną wiedzę historyczną wraz z nieograniczonym zasobem informacji od szamanów, których następnie powybiljali. Żeby zachować informację aktywną w obiegu, zaczęto zakładać tajne stowarzyszenia z rozbudowanymi rytuami inicjacji (musieli mieć pewność, że osoba chcąca pozyskać te informacje jest gotowa do poświęceń). Potęgi kolonialne chciały zniszczyć jak największą liczbę posiadanej wiedzy, po to żeby narzucić społeczności ich własną wersję. Zaś tajna, zdobyta wiedza za sprawą limitowanej dostepności przeszła do podziemia. Wspomniany szaman w dośc młodym dla siebie wieku, również przechodził taką inicjację. To stąd jego wiedza jest niezwykle cenna dla współczesnego świata. Dziś to już staruszek, który liczy ponad 90 lat i uznawany jest za oficjalnego „opowiadacza” grupy etnicznej Zulu.

Reptilianie - wizerunek wielu krain geograficznych w starożytności

Reptilianie – wizerunek wielu krain geograficznych w starożytności

Na YouTubie można wysłuchać pełnego wywiadu z szamanem, który przestawia dowody na istnienie Chitauli w Południowej Afryce. Jednak i w północnej – zwłaszcza w starożytnym  Egipcie dowodów na istnienie istot pozaziemskich nie brakuje. I wcale nie trzeba być zaprzyjaźnionym z pracami Danikena, żeby to stwierdzć. Zresztą nie tylko Egipt, ale i  Mezopotamia, Ameryka Południowa jest pełna dowodów na istnienie Reptilian. Ich podobizny mamy również w herbach, gargulcach, smokach szczególnie widoczną w Chinach, logo Alfa Romeo, ogrodzie Silvio Berlusconiego. W bajkach dla dzieci żaby zamieniają się w ludzi (i odwrotnie), zaś niektóre lektury dla dzieci [USA] mówią wprost o shapeshiftingu.

Shapeshifting

Wszyscy mamy genetyczne ślady Reptilianów w sobie, występujących w postaci hologramu. W hybrydzie wspomnianych wcześniej rodowodów, genów reptiliańskich jest o wiele więcej niż w ciele zwykłego Kowalskiego. Nie tylko zresztą o genach tu mowa. Chodzi tutaj raczej o reptiliańskie osobowości. Kiedy słyszymy o zmianie kształtu musimy mieć na uwadze to, że zmiana z jednego ciała stałego w drugie jest niemożliwe.

Polem energetyczne przechodząc przez system dekodujący, zamienia się w ludzkie ciało. Cały ten proces zachodzi w naszych umysłach i jest związany z polem wibracji, które za pomocą odpowiedniego rozszyfrowania zamienia się w formę widoczną dla nas na codzień. Zwykły śmiertelnik w ludzkiej postaci jest niczym innym aniżeli holograme – energetycznym polem. A to że jest ono ze swej natury nietrwałe, to ma prawo się przeobrażać. Wtedy pojawiają się Reptilianie, którzy funkcjonują na innym, wyższym od nas poziomie. Poziomie, który jest dla nas poniekąd poziomem dominujacym. Wtedy kiedy najmniej się tego spodziewamy, Reptilianie za pomocą energetycznego kodu, dekodują w nas zupełnie inne pole energetyczne. Okazuje się, że nasze ciało jest wciąż naszym ciałem, ale nasza świadomość i myślenie już nie.

Cały ten shapeshitfting odbywa się zatem w głowie. Świat jaki postrzegamy jest zaledwie cząstkowym zakresem ludzkiej częstotliwości. Jednak poza tym zakresem istnieją niezbadane, niezliczone światy bez ograniczeń. Przypomina to fale radiowe. Jeżeli nastroisz się do odpowiedniego świata – to będziesz w stanie dostrzec to, do czego się dostrajasz. Poza niewielkim zakresem widzialnym dla naszego oka, istnieje cała masa innych bytów w tym i te reptiliańskie. Wielu określa to wielowymiarowością, w której alternatywne światy przechodzą przez siebie niezauważalnie – niczym syganał wifi przechodzący przez ściany.

Często widzimy różne nieuzasadnione zachowania zwierząt. Weźmy dla przykładu koty. Od czasu do czasu koty reagują dziwnie, mając przed sobą tylko pustą przestrzeń. Myślimy sobie – co jest z tym ssakiem? Przecież tam nic nie ma. Jak to nie ma? Właśnie że jest! Koty potrafią postrzegać nie tylko widziany przez nas świat.

A teraz prawdziwy horror. Załóżmy że mamy ducha, który jest niczym innym jak energią poza naszym zasięgiem częstotliwości. Czasami jest on zauważalny przez nas znajduje się niemalże na samej granicy z naszą częstotliwością. Gdyby ów duch był w naszym zakresie częstotliwości, to byłby tak wyraźny jak Ty i jak ja. Podobnie jak duchy funkcjonują Reptilianie, którzy poprzez kontrolę mentalną i emocjonalną nad człowiekiem, wysysają z niego energię.

Ludzkie czakry

Ludzkie czakry

Wielu psychicznie chorych widzi owe byty [Reptilian], które niczym cienie połączone są z ludzkim ciałem. Wykorzystują do tego celu kanały łączące z czakrą splotu słonecznego i czakrą sakralną. Wszystko odbywa się na poziomie wibracji. Oni [Reptilianie] wibrują na jednych, zaś ludzie na innych falach. Główna idea to przekazać jak największą moc wibracji ludzkiemu ciału. Przez to, ich wibracje stają się silniejsze i wypierają te ludzkie. Przy takich wibracjach „przejęcie” kontroli jest o wiele łatwiejsze. Dzięki temu mają nieograniczone możliwości manipulacji całym światem. Robią to poprzez ludzkie ciała – w większości te, które posiadają władzę, pieniądze.

Osoby kontrolowane przez Reptilian nie mają podstawowych, ludzkich wartości takich jak chociażby empatia czy współczucie. Ci co wydają rozkazy bombardowania Bagdadu czy Palestyny, nie mają takich wartości za żadne skarby. Dla nich to zupenie inny świat, inny realizm, inny punkt widzenia. Przyczyniają się oni do schizmy ludzkości, która wywołuje różnice, napięcia, konflikty, dominacje, konkurencyjność. Najlepszym przykładem są członowie rządu USA, który od dawna robi burdel na całym świecie, powodując ogromną dyscharmonię energii.

Według Davida Icka, typowym przestawicielem Reptilian jest George Bush, Barac Obama, Elżbieta II, Tony Blair (są oni tylko marionetkami tych, do których należy prawdziwa władza). Oczy tych ludzi mówią sporo o ich prawdziwej naturze. Mówią zupełnie co innego aniżeli ich twarz. Często jest tak, że usta się uśmiechają, a oczy zachowują dziwną powagę. Spora ich liczba ma czarne oczy – wpatrywać się w nie, to jak wpatrywać się w otchłań.

Istnieje wiele publicznych nagrań, w których oczy prezenterów, czy gwiazd muzycznych zamieniaja się w podłużne gadzie spojrzenia. Według Icka wszystko jest ze sobą połączone: reptilianie, illuminati, szatanizm, pedofilizm, itp.

Ciekawostki 

Najstarsza część ludzkiego ciała to tzw. reptilian brain, który jest częścią naszego mózgu. Odpowiedzialny jest za prymitywne zachowania, podstawowe emocje, terytorialność (to jest moje), predyspozycje do kontrolowania, władzy, przetrwania. Im częściej i silniej myślimy o samym przetrwaniu (np. strach przed spłatą kredytu, utrzymanie pracy, wieloletnie starania o dziecko), tym bardziej odzywa się w nas ta część mózgu.

Reptilian Brain jest częścią ludzkiego mózgu

Reptilian Brain jest częścią ludzkiego mózgu

@ @ @

12,5 mln Amerykanów wierzy w to, że władzę nad światem sprawują Reptilianie.

@ @ @

Pewien naukowiec, przebadał za pomocą nowoczesnych mikroskopów ponad 2000 fotografii ludzkich oczu. Okazało się, że 4% ma oczy o kształcie reptiliańskim.

@ @ @

Reptilianie robią to co robią, ażeby karmić się ludzką energią. Jeżeli żyjemy w harmonii ze światem i samym sobą, wtedy kontrola nad nami i korzystanie z naszej energii jest niemożliwa.

„Każda prawda przechodzi przez trzy etapy: najpierw jest wyśmiewana, potem zaprzeczana, a na końcu uważana za oczywistą.”

Arthur Schopenhauer

post napisany przy pomocy: Davida Icka

Więcej o Annunakach: Anunnaki – Wielki powrót ojców ziemskiej cywilizacji