About Mr Guru Limited

Posts by Mr Guru Limited:

Głód i Zaraza – Biznes jak każdy inny

Głód i Zaraza

Głód, zaraza i wojny to trzy najważniejsze problemy ludzkości, które mamy już za sobą. Tak przynajmniej twierdzi historyk i pisarz Juwal Noach Harari w swojej bardzo ciekawej książce Homo Deus Krótka Historia Jutra.

Według Harariego w obecnych czasach, liczba osób chorujących i umierających przez nadwagę, znacznie przekracza tą wynikającą z głodu. Z zarazami ludzkość radzi sobie dość szybko i skutecznie, a w wojnach ginie zdecydowanie mniej ludzi niż wynosi liczba samobójstw na świecie. Jeżeli ciekawią Cię konkretne argumenty i liczby, odwołuję do powyższej lektury.

Innego zdania jest jednak Bill Gates, który wraz ze swoimi nieziemsko bogatymi kumplami, widzi ogromne zagrożenie dla ludzkości. Zagrożenie wynikające z głodu i zarazy. O tym opowiada francuski dokument upubliczniony przez ARTE.tv i nakręcony przez Jean-Baptiste Renaud dla ARTE.tv zatytułowany: „Afryka, GMO i Bill Gates„.

Niestety w trakcie pisania tego posta, dokument został usunięty (trzykrotnie) ze strony internetowej wspomnianego kanału telewizyjnego. Czyżby bohaterów filmu zawstydziła swoja w nim obecność? Na szczęście dzięki internetowi udało się zachować kopię tego dokumentu, którą możecie obejrzeć na moim blogu.




Bill Gates, co to za człowiek?

Kim jest człowiek o którym się tak wiele mówi? Większość z nas kojarzy go jako głównego twórcę systemu operacyjnego Windows i prezesa korporacji Microsoft, która ten system sprzedaje. Na rynku, system zajmuje niekwestionowane pierwsze miejsce z ponad 80% udziałem w rynku (dane z 2020). Można powiedzieć, że jesteśmy jako ludzkość uzależnieni od oprogramowania sprzedawanego przez jego firmę.

Bill Gates ma więcej władzy niż jakikolwiek naród, a na pewno rząd. Rządy przychodzą i odchodzą, zmieniają się co chwilę. Opozycja walczy z koalicją, koalicja dogadza większości i tylko martwi się o to by załapać się do koryta przy następnych wyborach. W tym samym czasie, kiedy narody walczą o przetrwanie z pandemią, inflacją, kryzysem energetycznym, Gates spokojnie robi swoje i rośnie w siłę.

O Gatesie było głośno przy okazji pandemii. Miliarder zaprzeczył samemu sobie tylko po to, żeby zarobić na firmie BioNTech inwestując w jej akcje. Jeżeli interesuje Cię ten temat, to odsyłam do lektury: Bill Gates turned his $55 million vaccine investment in Pfizer’s partner, BioNTech, into over $550 million in just under two years.

Nie można tutaj zapomnieć o fundacji Billa i Melindy Gatsów (Bill and Melinda Gates Foundation, BMGF) i jej filantropijnej roli, wspierającej takie instytucje jak WHO, Monsanto, Dupont czy Bayer. Nietaktownie byłoby nie wspomnieć o dotowaniu uniwersytetów jak i mediów takich jak CNN, NBC, NPR, PBS, The Atlantic. Fundacja sponsoruje zagraniczne organizacje w tym centra dziennikarskie, jak również trenuje dziennikarzy na całym świecie poprzez kursy, warsztaty i stypendia.

Dzięki fundacji prowadzonej z byłą żoną, Gates wspomaga najbardziej potrzebujących w Indiach czy w wielu krajach Afryki. Skoro tak pomaga, to pewnie raport Global Justice Now niesprawiedliwie wskazuje na to jakoby Fundacja Billa i Melindy Gatesów „niebezpiecznie wypaczała” kierunek programów rozwojowych na świecie.

Według wspomnianego raportu „ogromne fundusze i wpływy Fundacji Billa i Melindy Gatesów  niebezpiecznie i w sposób pozbawiony demokratycznej kontroli zakłócają kierunek międzynarodowego rozwoju”.
Działania fundacją krytykowane są przede wszystkim za:

  • zależność między jej datkami, a praktyką podatkową firmy Microsoft. W 2012 roku Senat Stanów Zjednoczonych odkrył, że Microsoft wykorzystuje swoje zagraniczne filie w celu uchylenia się od płacenia podatku w wysokości 4,5 miliarda dolarów;
  • bliskie relacje z korporacjami, które poprzez swoje działania i politykę prowadzą do utrzymywania się ubóstwa. Fundacja nie tylko zarabia na licznych inwestycjach w kontrowersyjne przedsiębiorstwa, które przyczyniają się do występowania ekonomicznej i społecznej niesprawiedliwości, ale również aktywnie wspiera wiele z nich, w tym Monsanto, Dupont czy Bayer, poprzez rozmaite pro-korporacyjne inicjatywy na całym świecie;
  • promowanie rolnictwa przemysłowego w Afryce, naciskanie na przyjęcie GMO, opatentowanych systemów nasiennych i sztucznego nawożenia, czyli tego, co osłabia istniejące zrównoważone drobne rolnictwo, które ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa żywnościowego na całym kontynencie;
  • promowanie na całym świecie projektów narzucających prywatyzację opieki zdrowotnej i szkolnictwa. Wiele agencji wyraziło zaniepokojenie, że tego typu projekty pogłębiają nierówności i naruszają prawo do zaspokojenia tych podstawowych potrzeb ludzkich;
  • finansowanie szeregu programów szczepień, które według niektórych źródeł prowadzą do chorób, a nawet śmierci, przy niewielkim zainteresowaniu urzędników i mediów.

Polly Jones, szefowa kampanii i polityki Global Justice Now powiedziała:

„Fundacja Billa i Melindy Gatesów szybko stała się najważniejszym graczem w świecie globalnej polityki rolnej i zdrowotnej, brakuje natomiast nadzoru i rozliczania z tego, jak ten gracz jest zarządzany. To skoncentrowanie władzy i wpływu jest nawet jeszcze bardziej problematyczne, jeśli wziąć pod uwagę, że filantropijna działalność fundacji wydaje się być w dużej mierze oparta na wartościach wielkich amerykańskich korporacji. Fundacja nieustannie promuje inicjatywy zgodne z interesem wielkiego biznesu, takie jak rolnictwo przemysłowe, prywatna opieka zdrowotna i szkolnictwo, które mogą pogłębiać ubóstwo i ograniczać dostęp do podstawowych zasobów, czyli zwiększać problemy, które fundacja ma rozwiązywać”.

Organizacja Global Justice Now domaga się, by fundacja podlegała niezależnej, międzynarodowej ocenie i kontroli. Mogłaby ona być prowadzona przez Komitet Pomocy Rozwojowej OECD (Development Assistance Committee, DAC), ale musiałaby opierać się na przejrzystych procedurach i uwzględnić udział różnych stron, zwłaszcza tych, których dotyczą projekty fundacji.

Bill Gates największym właścicielem ziemskim w USA

W odniesieniu do tego co zobaczyliście na filmiku, czy dziwi to, że w ostatnim czasie Bill Gates stał się największym indywidualnym właścicielem ziemskim w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Łącznie posiada 110 tyś. ha.
Czy Bill będzie próbował przeprowadzić te same eksperymenty co w Afryce i Indiach na własnym podwórku? Czy podejście Billa do modyfikowanych genetycznie i kontrolowanych technologicznie roślin i zwierząt wygra z tradycyjną wiedzą i doświadczeniem na temat upraw jedzenia oraz walki z chorobami?
Czy Bill Gates wie lepiej jak pomóc biednym farmerom na całym świecie, którzy posiadają bogatą wiedzę na temat swojej własnej ziemi i klimatu i którzy od pokoleń wiedzą jak siać i zbierać plony?
Jeżeli wierzyć zapewnieniom naukowców, wszystko to co dzieje się z klimatem i co jest głównym problemem wszystkich farmerów na całym świecie jest wynikiem globalnego ocieplenia. Dlaczego więc Bill nie namówi swoich kolegów (i siebie przy okazji), żeby przestali niszczyć ziemię? W ciągu ostatnich 25 lat, 1% najbogatszych ludzi na świecie wytworzyło tyle zanieczyszczeń, co 50% najbiedniejszej populacji. To właśnie ten 1% będzie Ci za to prawił morały jak masz oszczędzać wodę i energię, jak segregować śmieci, itp.

Skąd pochodzą pieniądze na projekty w Afryce?

Pieniądze na projekty w Afryce pochodzą tak naprawdę z dywidend. Bill Gates nie sponsoruje tych projektów ze swojej kieszeni. Pieniądze na inwestycje w Afryce pochodzą z dywidend, które wypłacane są przez takie firmy jak m.in. Amazon, Apple, Coca – Cola, Base, itp. Można powiedzieć że transformację gospodarczą – społeczną i polityczną przestały już kształtować państwa i ich narody, a robią to z wielkim impetem korporacje, które za pośrednictwem Billa i jego fundacji i przy wsparciu WHO, ONZ, Forum Ekonomicznego, rządów naszych państw i całej tej skorumpowanej zgrai przestępców podatnych na argumenty lobbystów, potrafią zrobić wszystko w imię zyskownego interesu. Ale znamy to z własnego podwórka.

Prywatna kolekcja odrzutowców

Na tym można byłoby skończyć, ale skoro mówimy o wspaniałomyślności Gatesa warto wspomnieć o tym, jak jego starania przyczyniają się do ochrony środowiska.




Jak przyznaje Bill, czy wydając miliardy dolarów na innowacje klimatyczne powinien zostać w domu, czy może podróżować do Kenii po to by uczyć się o rolnictwie i malarii. Według mnie powinien zdecydowanie nie ruszać się z domu, tylko cieszyć się ze starości i wydawać wątpliwie zarobioną fortunę.

Podejmując temat lotów prywatnymi odrzutowcami, warto wspomnieć o pełnej kolekcji naszego bohatera.

Prywatna kolekcja odrzutowców Billa Gatesa

Prawda, że fajowe z nich chłopaki




Staruszkowie – Wywiad Specjalny

Piękna Polska

Piękna Polska – powstała z dwóch przypadkowych kresek

Starzejące się społeczeństwo było inspiracją do wywiadu jaki przeprowadziłem z dwójką przesympatycznych staruszków. A było to ponad dwa lata temu, w trakcie szalejącej, ale już prawie zapomnianej przez nas akcji Covid-19.

Jak wiemy starsi ludzie zalewają wsie i miasta. Wszędzie ich pełno. Jeśli nie jesteś jednym z nich, to wkrótce nim będziesz – tak powinny brzmieć spoty reklamowe w radio i telewizji. Nie martw się – do każdego przyjdzie upragniona emeryturka – tego na pewno nie powie nam bóg marnotrawstwa, czyli ZeUS.

W dzisiejszych czasach starość nikomu i niczemu nie służy, a z estetycznego punktu widzenia jest wręcz niemodna. Na domiar złego każdy staruszek jest powolny i technologicznie zacofany. Nikt takiego staruszka nie potrzebuje, bo ludzi nie interesuje wiedza i doświadczenie nagromadzone za życia.

Swoje życie i swoją duszę powierzyliśmy komórce. Tej naszej ukochanej komórce, bez której nie potrafimy żyć. Zamieniliśmy ileś tam set milionów naszych szarych komórek na tą jedną jedyną – upragnioną i naszą.

Dzięki komórce cały świat stoi przed nami otworem. Możemy wiedzieć wszystko co chcemy w przeciągu sekundy. Komórka daje nam dostęp do internetu i czyni nas wszechwiedzącymi.

Co ty mi możesz dać? O czym ty mi na przykład możesz powiedzieć, czego ja bym w internecie nie znalazła? –  to świetnie do tego pasujący cytat z mojego ulubionego filmu pt. Pogoda na jutro.

Bohaterowie naszego wywiadu, którzy opowiedzieli nam troszkę o sobie, różnią się od takiego przeciętnego staruszka. Nie obchodzi ich, co pomyśli o nich świat. Postanowili wspólnie ze mną wypiec chleb i przy okazji opowiedzieć troszkę o sobie.

Zapraszam do wysłuchania!

Czym jest dla mnie Kooperatywa?

Poznańska Kooperatywa Spożywcza

Kooperatywa jest dla mnie tym wszystkim co pozytywne. To pozytywna energia, pozytywni ludzie, super zdrowe i tanie jedzenie z lokalnego podwórka . Kooperatywa to dobro wspólne, o które wspólnie dbamy, uczymy się relacji z ludźmi, to owoce naszej wspólnej pracy.
Kooperatywa była, jest i będzie moim domem, który otwarty jest na dobro, pozytywne relacje i bezinteresowną pracę organiczną.
Czego chcieć więcej!
Współczesny, pandemiczny, szybki, skłócony i bezludzki świat, stoi po drugiej stronie tego, czym jest kooperatywa.
Kooperatywa jest dla mnie i mojej rodziny świadomym wyborem, spokojniejszego i optymistycznego świata.

Wywiad z Texańskim Farmerem

Farmer w Texasie

Farmer w Texasie, fot. T. Kuchta

W zeszłym roku miałem przyjemność spotkać się z Texańskim Farmerem Joe z North Texasu, który w pięknych okolicznościach przyrody, opowiedział mi troszeczkę o sobie. Nie zabrakło tematów okołopandemicznych i tych z pogranicza teorii spiskowych dziejów, w tym o Reptilianach. Zapraszam do odsłuchu!

Jak ujarzmić Małpi Umysł?

30 Wyzwań do Oświecenia, rozpoczynamy od ujarzmienia pierwszego z umysłów jakim jest Małpi Umysł. Przypomnę tylko, że na 30 wyzwań składa się 6 umysłów (Małpi Umysł, Umysł Początkującego, Umysł Cichego, Przebudzonego, No Mind i Umysł Oświeconego), w którym do zrealizowania czeka nas po 5 wyzwań.5 umysłów

W pierwszej kolejności bierzemy się za Małpi Umysł, czyli okiełznanie naszej biologii, naszych złych przyzwyczajeń i budowanie tych dobrych, a co za tym idzie budowanie silnej woli.
Jaki jest Małpi Umysł? To umysł, nad którym trudno zapanować, który łatwo ulega pokusom, różnorakim podnietom, to umysł niespokojny, roztargniony i niepewny.
Każdy z nas wielokrotnie doświadcza momentów, kiedy ogromne ilości myśli przeskakują nam w głowie, bardzo szybko w krótkim czasie. Myślimy o problemach, co jeszcze jest do zrobienia, wspominamy, żyjemy w przyszłości, tworzymy sobie wyobrażenia kto co o mnie myśli lub pomyśli jeśli...
Ten ogromny chaos w naszej głowie, ta ogromna strata energii, której pozbywamy się mimowolnie, bez przerwy. To jest właśnie Małpi Umysł.

Ten umysł zawładnął nami po to, aby czerpać krótkotrwałe przyjemności, które poniekąd odsuwają nas od realizacji naszych życiowych celów. To są nasze przyzwyczajenia do nałogów i używek, hulaszczego trybu życia, bezmyślność, odwlekanie wszystkiego na później. Nie jesteśmy w stanie skupić się na myśli samej w sobie, nie wspominając możliwości utożsamiania się z nią. Nie jesteśmy w stanie czerpać przyjemności z rzeczy prostych, na które w większości składa się nasze życie.

Małpi Umysł składa się z 5 wyzwań. Realizacja każdego z nich ma za zadanie uspokojenie naszego umysłu, rozwijać koncentrację i przygotować do dalszego rozwoju. Według twórców tego programu zawładnięcie nad Małpim Umysłem da nam nową perspektywę własnego ja, uwolni nas od jarzma cierpienia, którym masowo się obarczamy, wzmocni naszą świadomość percepcji i zachowania. Wreszcie uwolni nas od ciągłego powrotu do nałogów, które krótkotrwale są w stanie dać nam ukojenie, ale tak naprawdę wyrządzają znacznie więcej szkód niż pożytku.
Czyż nie fajnie być świadomy własnych myśli i obserwować je mimowolnie i być ich twórcą, a nie niewolnikiem?

Dlaczego Małpi Umysł?

Sama nazwa ma tutaj ogromne znaczenie. Nie jest tajemnicą w jaki sposób działają łowcy małp, którzy wykorzystują małpie myślenie na swoją korzyść. Umieszczają oni małpi przysmak w naczyniu (ponoć rarytasem dla małp są winogrona), które jest tak skonstruowane, że jeżeli małpa włoży doń swoją łapkę i chwyci za przysmak, wtedy nie będzie w stanie jej wyciągnąć. Wystarczyłoby, gdyby przysmak wypuściła z łapy i byłaby ponownie wola. Jednak małpka się na przekąskę uparła i jej nie puści. Tak samo jest z nami. Co prawda jesteśmy na tyle rozumni, że w podobnej sytuacji albo byśmy puścili zdobycz, albo po prostu odwrócili naczynko. Jednak na poziomie, mentalnym i emocjonalnym, już nie jest tak wesoło. Bliżej nam wtedy do takiej małpki, niż do rozumnego homo sapiens. Jesteśmy takim homo nie wiadomo 🙂. Przykładem może być chociażby to w jaki sposób traktujemy siebie i własne problemy. Mówimy wtedy: moja praca jest bardzo nudna, mój ból pleców jest nie do wytrzymania, mój związek jest do bani. Czemu tak się dzieje, że nic nam nie wychodzi? W tym kontekście personalizujemy problem nadając mu bardzo duże znaczenie, określając go "naszym", przywłaszczamy go sobie. Tak jest nam z nim dobrze, tak często go powtarzamy, że staje się częścią nas samych. Zamiast tego lepiej odłączyć się od takich negatywizmów i powtarzać (jeżeli wciąż mamy zamiar narzekać): ta praca, ten ból pleców, ten związek.

5 Wyzwań w Małpim Umyśle

No dobra. To wiemy już co to Małpi Umysł. Pora na poznanie przygód - wyzwań jakie czekać nas będą przy ujarzmianiu naszej małpki. W skład pięciu wyzwań Małpiego Umysłu wchodzą:

30 Wyzwań do Oświecenia

30 Wyzwań do Oświecenia, czyli podróż do samego siebie.

30 wyzwań do oświecenia to epicka życiowa wyprawa – eksperyment jak to nazywają twórcy tego programu z High Existance. Według ich zamierzeń głównym celem jest pokazanie świata, o którym nie mieliśmy pojęcia. Każdy z nas wyposażony jest w nieograniczone możliwości i ogromny potencjał, który może zostać odblokowany. W sumie to żadna tam magia. Wystarczy przestrzegać określonych zasad i wykonać 30 różnych wyzwań, do zrealizowania w 900 dni, żeby odkryć kim tak naprawdę jesteśmy. Oczywiście zamiarem tego programu nie jest poprzestanie na „treningu”, trwającego prawie 2,5 lata.

Wyzwania zostały tak skonstruowane, aby wyrobić w nas dobre nawyki, które zapamiętamy na dłużej, które staną się częścią naszej codzienności, częścią nas samych. Proces rozwoju nie zakończy się z chwilą ukończenia eksperymentu. Właściwie rozwój osobisty i duchowy jest procesem nie mającym końca, który trwa przez całe życie. Wspomniany kurs ma pomóc przede wszystkim w:

– zrozumieniu siebie,
– samorozwoju,
– wyzwoleniu z niepotrzebnego cierpienia,
– porzuceniu złych nawyków i przyzwyczajeń,
– znalezieniu głębszego znaczenia i życiowego celu,
– staniu się tym, kto czyni świat lepszym.




Sześć Umysłów

Kurs podzielony jest na 6 stopni – umysłów. Każdy z umysłów zawiera 6 wyzwań, z których każde trwa po 30 dni. Dlaczego 30 dni? Udowodniono, że aby wyrobić w sobie pozytywny nawyk, wystarczy niepowtarzalnie wykonywać daną czynność (lub jej zaprzestawać w przypadku nawyku negatywnego) przez minimum 21 dni. Rozpoczynamy od ujarzmienia umysłu podstawowego, zwanego inaczej Małpim Umysłem. Kolejny umysł to Umysł Początkującego. Od tego umysłu rozpoczyna się ponoć prawdziwa nauka. Nastepnie mamy Umysł Cichy, Umysł Przebudzony, tak zwany No Mind i ostatnie 6 wyzwań kończy Umysł Oświecony.

Co się stanie gdy się kiedy nie wykonam danej czynności w danym dniu? Oczywiście nic się nie stanie. Nic się nie stanie jeżeli opuścimy kilka dni w danej aktywności. Nic się nie stanie, jeżeli nie zrealizujemy danej aktywności w całości – po prostu ją opuścimy ze względu na to, że nie jesteśmy w stanie jej sprostać.
Twórcy stworzyli prosty i moim zdaniem świetny system, który ma nam pomóc wizualnie ogarnąć pojedyńcze wyzwania i główny cel jakim jest zakończenie kursu. Wspomniany system znajduje się w jednym pliku, który po wydrukowaniu możemy sobie codziennie wizualizować (poniżej). O tym w jaki sposób zakreślać mapę – plakat już za chwilę.

30 Wyzwań do Oświecenia

Powróćmy na chwilę do idei wykonywania poszczególnych wyzwań. Realizując wyzwania, chodzi raczej o takie podejście, że czym więcej i dłużej je wykonujemy tym lepiej. Realizacja każdego dodatkowego zadania jest czymś co  zbliża nas do wewnętrznego spokoju. Świadoma realizacja każdego zadania sprawia, że doświadczymy czegoś nowego. Być może czegoś, czego do tej pory jeszcze nie doznaliśmy. Realizacja danego zadania, które stanie się naszym nawykiem pozwoli doświadczać dane przeżycia wciąż od nowa i to bez względu na zmieniające się okoliczności, samopoczucie, czy brak motywacji. Wszystko to dzięki zobowiązaniu jakie sobie postawiliśmy.

Życie w zakłamaniu

Życie jest pełne zakłamania. Hipnotyzerskie sztuczki mediów, sprawiają że mamy coraz częstsze problemy z rozpoznaniem tego co prawdziwe, a co nie. Tak jak w moim przypadku przez długi czas poszukiwałem kogoś – swego rodzaju mistrza, duchowego przewodnika, który wskaże mi kierunek, podpowie co robię dobrze, a co nie. Jest to niestety domena tylko nielicznej grupy szczęściarzy, którzy mogą taką osobę spotkać w swoim życiu. Wierzę, że swojego wewnętrznego mistrza każdy może odkryć w sobie. Wystarczy tego bardzo chcieć no i być baaaardzo cierpliwym. Przychodzi powoli, ale opłaca się czekać. W pewnym momencie okazuje się, że wszystkie źródła, wszystkie książki, szkolenia, mówią o jednym i tym samym. Nie raz słyszałaś / słyszałeś, że nie ma sprawdzonej recepty, którą ktoś przyniesie nam na tacy.
30 wyzwań do Oświecenia nie jest receptą na nasze bolączki. Jest jedynie narzędziem, które może nas wspomóc w nierównej walce. Tak jak uniwersytet pomaga młodej osobie wybrać z wielu potencjalnych ścieżek kariery tą jedyną, tak 30 wyzwań ma pomóc w wyborze technik, sposobu, pomocy w poznaniu samego siebie.

Czym jest oświecenie?

Oświecenie w tym konkretnym przypadku jest zwiększeniem stanu świadomości, zrozumienia i nauki. To również pozbycie się wszelkich przywiązań, niechęci, oczekiwań czy preferencji.
Twórcy tego programu w większości opierali się na filozofii ascetyzmu, stworzonej przez myśliciela, filozofa Friedricha Nietzsche. Polega ona raczej na ćwiczeniu woli, aniżeli wyrzekaniu się przyjemności, czy materialnego świata.
To odnajdywanie sposobu na życie, które służy nam w najlepszy możliwy sposób zamiast odnajdywania „właściwej” doktryny czy wiary. Jest to sposób na bycie silniejszym, bardziej elastycznym, zdrowszym w każdym możliwym aspekcie.
Dla Nietzsche’go naturalna selekcja jest oczywista: kto silny i zdrowy przetrwa i będzie mu się powodzić; kto słaby i chory umrze. Nie muszę nikomu przypominać, kto sympatyzował i nadimpretował jego twórczość. Jedno jest pewne, że filozof próbował zidentyfikować w swoim życiu warunki – założenia, jakie tworzą silnego i zdrowego człowieka utożsamianego przez nas jako nadczłowieka. Człowieka, który potrafi afirmować życie i wykorzystać swój potencjał. Z drugiej jednak strony próbował zidentyfikować warunki, które osłabiają człowieka, sprawiają że odrzuca życie, pragnie przeciętności i konformizmu.
Podstawą programu 30 Wyzwań do Oświecenia w kontekście nitzschowskich zaopatrywań jest stworzenie prawdziwej, prężnej i nadzwyczaj osoby, która nie boi się życia, która cieszy się z niego i wykorzystuje swój pełny ludzki potencjał.

Wewnętrzna szlachetność

Jeszcze inną ideą jaka przyświeca kursowi jest poszukiwanie wewnętrznej szlachetności. Należy to interpretować jako wewnętrzne zaangażowanie w urzeczywistnieniu naszego potencjału, kultywowaniu naszych wrodzonych talentów i inteligencji.
W życiu nie mamy czasu na ukrywanie się przed tym co nam ono przyniesie. Dzięki ćwiczeniom umysłu, ciała i ducha konfrontujemy codzienność z całym pięknem i brzydotą jakie ze sobą niesie. I akceptujemy je ze spokojem takim jakim jest. Nie budujemy oczekiwań, ale raczej praktykujemy to czym życie jest i swoją osobą dajemy przykład tym, którzy są w życiu zagubieni, pozbawieni nadziei.
Wreszcie, kurs pozwala zrozumieć i żyć w sposób bardziej minimalistyczny, zrównoważony, samowystarczalny i współczujący.

Nadrzędnym celem tego kursu jest podjęcie działania, wyrwanie się z uśpienia i rozpoczęcia być może nowej przygody życia. Osobiście nie mam w stosunku do tego kursu żadnych oczekiwań poza tym, żeby się dobrze bawić i przeżyć prawdziwą przygodę. Jeżeli masz ochotę przyłącz się do mnie. Po drodze wszystko należycie wyjaśnię.
Kurs składa się z książki, plakatu – mapy i prężnie działającego bloga (niestety nie ma wersji polskiej). To właśnie te materiały były inspiracją do napisania tego postu.

Wyjaśnienie i ostrzeżenie

30 Wyzwań do Oświecenia nie jest kursem, który powinniśmy fanatycznie przestrzegać: wyzwanie po wyzwaniu. Wskazane jest elastyczne podejście w jego realizacji. Jeżeli coś nam nie pasuje to możemy to pominąć. Jeżeli wiemy, że nie damy radę wytrzymać 30 dni, możemy spróbować wykonanie danego wyzwania w tydzień lub dwa. Są pewne zastrzeżenia odnośnie kilku specyficznych wyzwań. Zen Monk, Zen Master, Schopenhauer’s Hero czy Hunger Gamer powinny zostać poprzedzone innymi wyzwaniami z kursu, zaś żeby realizować Zen Monk i Zen Master powinniśmy zakończyć Zen Grasshopper.

Rekomendacja odnośnie używania kursu

Poniżej znajdziecie kilka punktów, przestrzeganie których pozwoli czerpać jak największe korzyści z kur
1. Realizacja kursu powinna przebiegać w następującej kolejności: wyzwania z Małpiego Umysłu, następnie Umysłu Początkującego, Umysłu Cichego, Przebudzonego, tak zwanego No Mind i wreszcie Umysłu Oświeconego.
2. Na zakończenie dnia należy zamieścić na mapie – plakacie kropkę oznaczającą ukończenie wyzwania. Jeżeli z sukcesem zakończymy kilka dni pod rząd, powinniśmy je połączyć linią, tak jak pokazuje to poniższy przykład.

Koncepcja jaka przyświecała autorom tego systemu polega na tym, że po połączeniu ze sobą kilku kropek, będziemy czuli potrzebę i zobowiązanie wobec siebie, żeby nie przerywać „łańcuszka”. Ta technika wykorzystywana jest przez nasz umysł do efektywnego budowania przyzwyczajeń.

3. Co się stanie jeżeli pewnego dnia nie wykonamy danej czynności? W tym dniu nie zaznaczamy kropki na naszej mapie – plakacie. W kolejnym dniu, w którym powrócimy do realizacji wyzwania zaznaczamy kropkę, której jednak nie łączymy z ostatnią kropką. Pojawia się wspomniana przerwa w naszym „łańcuszku”. Idealnie byłoby gdybyśmy ukończyli całe 30 dni. Jeżeli nam się nie uda, mówi się trudno. Realizujemy tyle ile się da. Niekonsekwenta realizacja wyzwania może wyglądać tak:

4. Każde zaznaczone wyzwanie, czyli zrealizowane 30 dni z przerwami lub bez, odchaczamy jako zrealizowane na samej górze „kolumny umysłu”.

5. Jeżeli będziemy mieć problem z realizacją jakiegokolwiek z początkowych wyzwań, autorzy rekomendują wyzwanie Anty Prokrastynator (Anti-Procrastinator) lub Samoposiadanie (Self-Ownership). Jedno lub drugie wyzwanie ułatwi realizację kolejnych.

6. Można wykonywać dane wyzwania symultanicznie lub dłużej niż przez 30 dni – oto przecież chodzi w budowaniu nawyków (lub odrzucaniu tych złych). Zaleca się jednak nierealizowanie więcej niż 2-3 wyzwań. Chodzi o to, żeby odnosić sukcesy przy realizacji każdego wyzwania. Nic na siłę. Realizacja tego kursu to nie wyścigi.

7. Autorzy zalecają przeczytanie rozdzialu z książki przed realizacją danego wyzwania. Jeżeli śledzicie mojego bloga, dostaniecie podstawowe informacje o każdym z nich.

Na koniec ważna uwaga

Kurs 30 Wyzwań do Oświecenia nie zastąpi nam profesjonalnej opieki medycznej jeżeli takowej potrzebujemy. Wykonywanie każdego poszczególnego wyzwania i wszystkich razem realizowane jest na nasze własne ryzyko.

No to co. Zaczynamy?  W kolejnym poście o oswajaniu Małpiego Umysłu (Monkey Mind) i pierwszym wyzwaniu Wysoko w Egzystencji (High on Existence). Przez niemalże pół roku (180 dni) będziemy uspokajać nasze rozbiegane umysły i szkolić je tak, aby stały się nam posłuszne i wykształcały w nas silną wolę.

Jest to moje drugie podejście do wyzwań. Pierwsze rozpoczęło i zakończyło się w 2018 roku. Stanąłem na trzecim wyzwaniu. Ale motywacje i chęci były wtedy inne. Co ważne, tym razem nie jestem sam. Towarzyszą mi osoby świadome podjętej decyzji i które gotowe są na niesamowitą przygodę w głąb siebie. Myślę, że nic nie stoi na przeszkodzie żebyś i Ty spróbowała/spróbował wziąć w tym eksperymencie udział.

Jeżeli chcesz przyłączyć się do zamkniętej grupy na Bukafejsie to daj znać. Chciałabyś/chciałbyś odznaczać swoje postępy na dużym plakacie z prawdziwego zdarzenia? Daj znać, a wydrukuje Ci go Pablo Design. W zamian za plakat wystarczy, że wesprzesz osobę w potrzebie:

www.facebook.com/groups/30 Wyzwań do Oświecenia

Jak założyć kooperatywę spożywczą?

O tym jak założyć kooperatywę spożywczą opowiadają członkowie Poznańskiej Kooperatywy Spożywczej Pokospoko w składzie, Ela, Malwina, Biniu i Ja. Gościnnie w drugiej części występuje Kaja z warszawskiej kooperatywy Dobrze.

Składamy zamówienia i organizujemy zakupy

Kaja z kooperatywy Dobrze

Tworzymy społeczność, o czym pamiętać na początku

Autorami nagrania są członkowie naszej kooperatywy Malwina i Dawid (Karma).

WP Radio
WP Radio
OFFLINE LIVE