Krematorium ciała – istota tlenu (część II)

Atom Tlenu

Atom Tlenu

W poprzednim poście (Krematorium ciała – płuca (część I)) skupiłem się na procesie oddychania. Dzisiaj zajmę się głównie tym, jak ważny jest tlen i właściwe oddychanie.

Tlen nie tylko odżywia każdą część ciała, ale również wspomaga trawienie. Jak to działa? Ciało otrzymuje posiłek z pokarmu przyswojonego przez ustrój i słabe oddychanie, które ma wielki wpływ na niedostateczne zaabsorbowanie pokarmu, wywołuje zawsze niedokrwistość.
Nawet płuca zależą od tego samego źródła przemian żywienia: słabną i stają się mniej zdolne do wykonywania swojej pracy. A to z kolei wpływa ujemnie na cały organizm. I tak koło się zamyka.

(więcej…)

Krematorium ciała – płuca (część I)

Płuca (źródło: anatomiac.w.interia.pl)

Płuca (źródło: anatomiac.w.interia.pl)

Oddychając, wciągamy powietrze przez nos, w którym rozgrzewa się ono od zetknięcia z błoną śluzową, obficie zaopatrzoną w krew. Przeszedłszy następnie jamę gardzielową i krtań, powierze wpada do tchawicy, która dzieli się na kilka rurek zwanych oskrzelami. Te znowu dzielą się na kilka milionów rozgałęzień wielkości mikroskopijnej.
Powietrze dostaje się do płuc za pomocą przepony – wielkiego silnego mięśnia, który leży w poprzek klatki piersiowej i oddziela jamę piersiową od brzusznej. Praca przepony jest tak samo automatyczna jak praca serca, chociaż przepona może pod wpływem woli zmienić się w muskuł, który w pewnym sensie jest zależny od nas. Kiedy przepona rozciąga się, powiększa ona rozmiar jamy piersiowej i płuc i powietrze wypełnia powstałą w ten sposób próżnię.

(więcej…)

Fluid życia, czyli krew

komórki-krwi

Pomówmy teraz o krwi. Na sam dźwięk tego wyrazu, niektórym włosy stają dęba. Dla dość sporej liczby osób krew kojarzy się nieprzyjemnie. Pamiętamy jak już w dzieciństwie ogromne strzykawki pobierały nasz drogocenny płyn. Później było jeszcze gorzej. Era sobotnich westernów zakończyła się dość szybko, a przy tym kolorowe telewizory wyparły poczciwe czarno-białe. No i pojawiły się filmy akcji, gdzie występy krwi były niemalże obowiązkowe.

Ale krew jest czymś bardzo pozytywnym!

Kiedy pożywne cząsteczki strawionego pokarmu wstępują w krew krążącą po ciele, stają się krwią. Zadaniem krwi jest dotrzeć do każdej komórki, tkanki w naszym ciele. To dzięki krążeniu krwi, odżywiamy i odnawiamy nasz organizm. To dzięki krwi oczyszczamy nasze ciało z nieczystości, które wydalone z komórek lądują w płucach.

(więcej…)

Pasja życia – Jacek Pałkiewicz

Pasja Życia - Jacek Pałkiewicz

Pasja Życia – Jacek Pałkiewicz

Gdybyście mieli ochotę podróżować, odwiedzić miejsca, w których rzadko zdarza się zaglądać nawet największym globtroterom, to śmiało możecie to zrobić zagłębiając się w lekturę Jacka Pałkiewicza.
Najlepszą jak dla mnie metodą czytania tej książki, to codziennie jeden rozdział. Dzięki temu każdego dnia, jestem w innym zakątku świata, skaczę z jednego kontynentu na drugi, jestem to w zimnym, to znów w gorącym klimacie. Wszędzie jest naprawdę wyjątkowo, a to za sprawą daru opisywania rzeczy jakie widzi Pałkiewicz. Jeszcze lepsze są jego przygody, zapierające dech w piersiach przeżycia z naturą oraz człowiekiem. To barwne porównania, które przybliżają nam wyobrażenia świata jakim jest naprawdę.

(więcej…)

Prince of Silence – in the name of WHAT?


Ostatnie przeszukiwania sieci zaciągnęły mnie w bardzo nietypowe miejsce, bo oto natknąłem się na grupową wersję utworu Andrei Echeverri (tutaj również występującej z tym milutkim brzuszkiem 🙂 „Prince of Silence”.
16 piosenkarzy z całego świata śpiewa dla Amnesty International no i dla Ciebie. Enjoy!

PS. Być może ty będziesz następnym Myster Andersonem. Uppss! Your name is Neo I’ve forgotten.

Dla wszystkich mięsożerców

funny-I-love-animals-meat

Mięso stanowi bardzo ważny składnik diety całej mojej rodziny. Jak wiemy, mięso (zwłaszcza drób) dostarcza nam bardzo ważne w życiu każdego człowieka białko. Ale nie jest to główny czynnik, dla którego tak często występuje w naszej diecie. Jak dla mnie nie jest to również smak – z tego tytułu, że jestem wszystkożerny nie przywiązuję zbytnio wagi do smaku. Jem po to ażeby żyć – nie żyję po to aby jeść. To dlaczego właściwie mięso występuje w moim życiu zapytacie?
Ano z przyzwyczajenia chyba. Od dawien dawna, z dziada pradziada mięso było i jest spożywane w mojej rodzinie i tak głęboko zakorzeniło się w naszej kulturze, w naszym życiu że chyba trudno byłoby znaleźć jego substytuty.

(więcej…)

WP Radio
WP Radio
OFFLINE LIVE