Zmysłowe życie roślin – Daniel Chamovitz

Zmysłowe-życie-roślin

Przedstawiam jedną z najciekawszych książek popularno – naukowych jaką ostatnimi czasy udało mi się przeczytać. Pewnego razu moja sąsiadka, miłośniczka roślinek (pozdrawiam), stwierdziła, że ma coś dla mnie; książkę którą muszę przeczytać. A że świat roślin wszelakich jest mi bardzo bliski, nie zastanawiałem się nawet 5 sekund. Uwaga, bo w dalszej części tekstu pojawią się spojlery. Jednak ich obecność jest po to tylko, żeby zachęcić Cię do lektury.
Pytanie zasadnicze brzmi:

Czy rośliny mają zmysły?

Jak myślisz? Nie wiem jak Ty, ale przed lekturą sądziłem, że na pewno mają zmysł dotyku, reagują na światło, na to co się do nich mówi (czy nawet jaką się im puszcza muzykę). Otóż z tej książki dowiedziałem się, że rośliny mają prawie wszystkie takie same zmysły jak człowiek. Zaczynając od najważniejszego zmysłu: „wzroku”.

(więcej…)

O naturze!

Przechadzała się pomiędzy szuwarami. Nie odczuwała zimna, mimo tego że prawie nic na sobie nie miała. Była zrodzona samoczynnie ze swojego łona. Często mówiła sama do siebie: Jam jest piękna Pani Natura! Miało to swoje uzasadnienie w tym, że była jedną z wielu atomów, które składały się na nią. Żeński pierwiastek dodawał piękna, zaś samo jej imię było natury żeńskiej. Natura – cudowna w swojej nieskazitelności i niezawodności. Mimo tego, że tak namiętnie bombardowana przez ludzkie zachowania, radzi sobie całkiem nieźle, zawsze zachowując swoje pogodne oblicze. Czasami się oburzy, bo żadna kobieta nie wytrzymałaby takiego traktowania. Musi zawrócić w głowie takiemu jednemu.
Praktycznie bezsilna, potrafiąca skutecznie radzić sobie z szowinistycznym światem zamieszkiwanym przez mendę międzygalaktyczną, oficjalnie znaną jaką Człowiek.
Otóż, Człowiek w dupie ma dżentelmeńskie traktowanie Pięknej Damy – Cudownej Natury. Człowiekowi w głowie inne brednie, aniżeli należyte z szacunkiem traktowanie partnerki. Jej choćby czkawka wywołana chociażby brutalnym zachowaniem Człowieka, odbije się na nim, doprowadzając go do powolnego upadku.
Pomożecie mi zamienić ten jednostronny egoizm w piękną miłość, która zaprowadzi Człowieka tam gdzie jego prawdziwe miejsce. To miejsce jest zawsze tuż obok niej, tuż przy serdecznym boku Kochanki Natury.

Tutaj na pewno nie ma tej miłości. Ano właśnie: gdzież ona jest?

WP Radio
WP Radio
OFFLINE LIVE