Giedła Papierów Wartościowych – pralnia brudnych pieniędzy

Dzisiaj natrafiłem na bardzo ciekawy filmik związany z pieniądzem i GPW (Giełda Papierów Wartościowych) i to natknęło mnie żeby rozpocząć nowy dział bloga dotyczący Finansów. Temat kasy, zarabiania, oszczędzania, wygrywania, itp. jest dość powszechny w naszym życiu i dlatego myślę, że nie zabraknie nam tematów do omówienia.
Przedstawiony filmik opowiada w sposób ciekawy i zarazem kontrowersyjny o drukowaniu pieniądza, czyli spadku jego wartości, a także o akcjach i giełdzie papierów wartościowych. Autor po dość długim wyjaśnieniu dochodzi do sedna. Tłumaczy w jaki sposób GPW oraz rynki finansowe zajmują się praniem brudnych pieniędzy.

Z dystansu – Tony Kaye

detachment

Detachemnt (Z dystansu) – kadr z filmu

Z dystansu” to film, który nie tylko polecić mogę wielbicielom Adriena Brody’iego, ale wszystkim tym którzy chcieliby zobaczyć pełen ciekawych spostrzeżeń, film o normalności. Nie jest to jednak normalność optymistyczna, dlatego że opowiada o ludzkich problemach i cierpieniach.
Tak jak w wielu podobnych filmowych dramatach czy komediach, pewien nauczyciel (wspomniany Adrien) przychodzi na zastępstwo do pewnej „trudnej” szkoły. Można powiedzieć że w pewien niekonwencjonalny sposób wskrzesza ducha wśród młodych. Trudno uwierzyć, że ten przesączony trudną przeszłością i obecnym życiem człowiek, jest dobry dla innych – próbuje im pomóc w pewien sposób.
Niektórych film ten może naprawdę zdołować, ale wielu może pobudzić do myślenia, wskrzesić ducha walki, indywidualizmu, poszukiwania własnego szczęścia.

(więcej…)

Najlepszy na kryzys jest …

kadr-z-filmu-czy-leci-z-nami-pilot

Kadr z filmu: „Czy leci z nami pilot?”

Z uwagi na zmniejszenie liczy zamówień, firma w której pracuje postanowiła wprowadzić plan oszczędnościowy. Rozpoczęto odwoływać szkolenia oraz wyjazdy służbowe – przynajmniej do końca roku. Postanowiono również o zwolnieniu (przynajmniej tymczasowym), kilku pracowników. Wszystko po to, ażeby ciąć koszty.
Nie to mnie jednak dziwi. Kilka dni temu padł jeden z ekspresów do kawy. Ponoć awaria była tak wielka, że musiano go wywieźć do naprawy. Dzisiaj okazało się jednak, że padł drugi i zarazem ostatni ekspres w firmie. Lamentów i komentarzy nie było końca. Czyżby to zbieg okoliczności, a może efekt wprowadzanych oszczędności?
Kiedy dział finansjery wybrał się na kilkugodzinne zebranie, od razu w firmie pojawiły się komentarze: – Zlikwidowali finanse, bo to dział który wydaje najwięcej (opłacając chociażby faktury).
Wyobrazić można sobie scenę, rodem z filmu „Czy leci z nami pilot?”, w której dyrektor przedsiębiorstwa mówi: – Mamy spadek zamówień (cisza na sali), – Musieliśmy zwolnić kilku pracowników (nadal cisza); – Obydwa ekspresy do kawy nie działają (wszyscy krzyczą i wyrywają sobie włosy z głowy).
Wniosek z tego taki: gdy dopadnie Cię kryzys, napij się rumianku.

Samuś by Mua

samuel-beckett

Samuel Beckett

Z racji mojego obecnego stanu ducha, którego w głównej mierze przejmują obecnie „kwestie egzystencjalne, problemy etyczne i poznawcze” postanowiłem asygnować blog pewnym zdjęciem. Przedstawia ono osobę, będącą dla świata (szczególnie tego artystycznego) „osobistością odrębną”. Mowa tutaj o Samuelu Beckettcie, który poza pisaniem, pałał się między innymi teatrem. I to nie byle jakim – bo teatrem absurdu (był jednym z jego założycieli). Nie dziwi zatem fakt, że noblista był przekonany o bezsensowności ludzkiej egzystencji, której wyraz dawał w swojej sztuce.
Publikując to zdjęcie nie hołduję ideałom beckettowskim lecz podkreślam piękno artystyczne wykonanego malowidła. Fotografię wykonałem w 2006 w londyńskim Portobello (Notting Hill). Z przykrością dodam jednak, że godnie spoglądającego na uliczników Becketta „zlikwidowano” w marcu 2010.
Piękna całemu malowidłu dodawała rozpadająca się ściana, która nieruszana przez wiele lat, „łuszczyła” się jak skóra samego pisarza.
Dla niektórych artystów jak chociażby Margherity Lazzati, ściana była miejscem kultu i częstych pielgrzymek.

WP Radio
WP Radio
OFFLINE LIVE