STOP GMO – powstrzymajmy GMO, inaczej GMO powstrzyma nas – od życia

Hasło GMO oraz STOP GMO przewija się w środkach masowego przekazu od czasu do czasu. Czy jesteśmy w pełni świadomi co kryje się za tym pojęciem? Jakie następstwa niesie ze sobą coraz większa popularność i wszechobecność GMO?

Na ankietę przeprowadzaną wśród przeciętnych Polaków, prawie połowa deklaruje, że nie zetknęła się z pojęciem organizmów modyfikowanych genetycznie (GMO),  zaś 66% nie wie co oznacza pojęcie GMO?

Co to jest GMO?

GMO to skrót od angielskiego genetically modified organism, czyli Organizm Modyfikowany Genetycznie. Wyjaśniając rzecz po chłopsku: w warunkach laboratoryjnych, geny jednego gatunku zotają pobrane i sztucznie wszczepione w geny niepowiązanej rośliny lub zwierzęcia. Z uwagi na to, że jest to transfer genów, GMO często nazywane jest jako „transgeniczne” organizmy.
Geny te mogą pochodzić z bakterii, wirusów, insektów, zwierząt lub nawet ludzi.

Carrat – rysunek z bloga Samples from the Lab (http://samplesfromthelab.blogspot.com/)

Krótka historia GMO

Pierwszą rośliną, która została zainfekowana w 1970 roku był pomidor. Wszczyknięto mu DNA ryby arktycznej, żeby przetrwał mrozy. Pomidor nigdy nie opuścił laboratorium. Sześć lat później duża firma biotechnologiczna, stworzyła znany do dzisiaj herbicyd znany pod nazwą Roundup. Nikomu nie muszę mówić co to jest i jakie ma właściwości. Środek ten jest tak silny, że zabija jakiekolwiek żyjątko: zarówno chwasty jak i rośliny właściwe. Ta sama firma stworzyła również modyfikowaną genetycznie roślinę, która stała się odporna na niebezpiecznego zabójcę.
Chcielibyście wiedzieć co wszczyknięto tej roślince? Było to DNA pochodzące z bakterii znalezionej w chemicznym odpadzie niedaleko fabryki. To samo DNA zostało wstrzyknięte takim roślinkom jak soja, kukurydza, bawełna oraz rzepak.
Czy wiecie jak nazywa się ta organizacja która stworzyła i jedno i drugie? Oczywiście jest to Monstanto. Zapamiętajcie sobie tą nazwę bo jeszcze do niej wrócimy.
W 1992 FDA (rządowa Agencja Żywności i Leków w USA) zadeklarowała, że wszystkie te roślinki są GRAS (Generally Recognized As Safe), czyli jeżeli producenci mówią, że są bezpieczne to są. FDA nie wymaga żadnych ekspertyz bezpieczeństwa, żadnych oznaczeń GMO. Oświadczenie FDA jest takie: agencja nie jest świadoma żadnych informacji wskazujących, że żywność otrzymywana za pomocą nowych metod różni się od innych produktów spożywczych.

Po co prowadzi się genetyczne modyfikacje?

Powodów jest wiele. Do najważniejszych należą:

  • zwiększenie odporności roślin na środki chwastobójcze,
  • zwiększenie odporności roślin na szkodniki oraz infekcje, wirusy, grzyby oraz bakterie,
  • przedłużenie świeżości i zwiększenie rozmiarów warzyw i owoców,
  • regulowanie zawartości fitoestrogenów, które mają pozytywne działania jak np. zmiejszenie ryzyka miażdżycy, osteoporozy, raka piersi, itp.
  • usunięcie z roślin niektórych substancji (np. z kawy kofeinę),
  • polepszenie wyglądu, zapachu i smaku roślin.

To wszystko powoduje głównie obniżenie kosztów produktji żywności, znaczne zwiększenie produkcji żywności na świecie, szalony wzrost monokultury szczególnie w takich krajach: USA, Kanada, Chiny, Argentyna, Brazylia, RPA, eksperymenty na nowych produktach prowadzone na wykupowanych masowo połaciach krajów trzeciego świata Afryki i Ameryki Pd., wielomilionowe zyski dla Monsanto i wszystkich, którzy z nimi współpracują.

Ciekawostka:  Jeżeli jako rolniki zdecydujesz, że nie chcesz używać już więcej nasion GMO, a po kilku latach Monsanto przeprowadzi kontrolę na Twojej działce i znajdzie chociażby kilka swoich ziarenek, to prawem wywalczonym przez swoich dobrze opłacanych prawników, całość uprawy przejdzie na Monsanto. To samo tyczy się upraw, które zawsze były wolne od GMO, ale sąsiad z pola obok obsiewa notorycznie modyfikowanymi nasionami.

Skutki stosowania GMO

Wewnętrzne notatki upubliczione z pozwu pokazały, że GMO mogą mieć nieprzewidywalne, trudne do wykrycia skutki uboczne, w tym alergie, toksyny, skutki żywieniowe oraz nowe potencjalnie niezbadane nastęstwa.

FDA nie wymaga żadnych badań na tego typu jedzeniu. Żywność nie jest ani oznakowana, ani monitorowana. Wobec powyższego, objawy są niemożliwe do zidentyfikowania tym bardziej, że żywność podawana jest całej populacji.
Amerykańska Akademia Medycyny Środowiskowej (AAEM) potwierdziła, że badania na zwierzętach karmionych produktami z GMO wykazały poważne zagrożenia dla zdrowia w tym: niepłodność, problemy immunologiczne, przyspieszone starzenie się, wadliwa regulacja insulinowa i zmiany w główych narządach i układzie żołądkowo – jelitowym. Ta sama organizacja zaleciła lekarzom, żeby informowali pacjentów o niezażywaniu modyfikowanych genetycznie produktów.
W badaniach nad kobietami w ciąży wykryto znaczą obecność toksyn GMO: 3-MPPA – 100% u kobiet w ciąży i płodów, 93% Cry1Ab u kobiet i 80% u płodów. Pierwszy rodzaj toksyn może powodować problemy z oddychaniem, pieczenie skóry, oczy i w żołądku, kaszel, duszności, bóle gardła, oparzenia, pęcherze, zaczerwienienie oczu, problemy ze wzrokiem, skurcze brzucha, nudności, wstrząsy i wymioty. Drugi środek wywołuje odporność na antybiotyk streptomycynę (streptomycyna to naturalny antybiotyk aminoglikozydowy o działaniu bakteriobójczym, który jest podstawowym lekiem w leczeniu gruźlicy).

Trudno jest tak naprawdę oszacować skalę zagrożeń wywoływanych GMO. Udowodnione jest to, że mogą one wywoływać występowanie reakcji alergicznych, zwiększenie toksyn w organiźmie, rozprzestrzenianie się superchwastów i szkodników na pestycydy, szkodliwe oddziaływanie na inne organizmy (w tym na człowieka).

GMO a Polska

W Polsce istnieje zakaz uprawy GMO. Mimo to Polska w 2017 pospisała umowę o wolnym handlu z Kanadą, której rynek wypełniony jest produktami zawierającymi GMO.
W Polsce prowadzone są akcje dotyczące znakowania produktów zawierających GMO. jak chociażby ta najgłośniejsza: Wolne od GMO? Chcę wiedzieć.
Pewnego razu usłyszałem reklamę, która nawoływała do wysłania petycji do Ministra Rolnictwa i  Rozwoju Wsi w sprawie wprowadzenia do przepisów jednolitego znaku „wolne od GMO”. Trudno było mi zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi. Postanowiłem napisać list do organizatorów akcji. Oto jego fragment:

Jestem jak najbardziej za akcją i wspieram ją całym sercem, ale czy to nie powinno być ta, że to Ci którzy używają GMO powinni znakować swoje produkty.
Dlatego wszystko jest dostosowywane pod producentów tego świństwa?
Dodatkowe oznaczenie produktów oznacza dodatkowe koszty maszyn, etykieciarek co w ostateczności wpłynie na ceny produktów.
Niedługo to co zdrowe będzie w ogóle niedostępne dla zwykłego człowieka.
Jedynym rozsądnym rozwiązaniem będzie przynaleźność do kooperatyw spożywczych – zwłaszcza dla ludzi żyjących w miastach.

Myślę, że to idzie w złym kierunku.

Po kilku dniach otrzymałem taką oto odpowiedź:

Dziękuję za wiadomość. W Polsce, tak jak w całej UE istnieją przepisy nakazujące znakowanie żywności zawierającej GMO (powyżej progu 0,9%). Obowiązku tego nie ma jednak w przypadku produktów pochodzenia zwierzęcego (mięso, jaja, nabiał) od zwierząt karmionych paszami opartymi na roślinach genetycznie modyfikowanych (w Polsce zdecydowane większość pasz zawiera importowaną śrutę sojową GMO).

Znakowanie, o które walczymy uwzględnia zarówno bezpośredni brak składników modyfikowanych genetycznie w jedzeniu, jak produkty od zwierząt karmionych paszami non-GMO. W naszym i konsumentów (wg badań przeprowadzonych przez Millward Brown na nasze zlecenie, takiego systemu domaga się blisko 80% Polaków) przekonaniu to duże ułatwienie przy dokonywaniu wyborów konsumenckich i pośrednio zwrócenie uwagi i zainicjowanie debaty publicznej o GMO w ogóle.

Prawdę powiedziawszy odebrało mi mowę.

W czym występuje GMO

Światowa produkcja jedzenia z zawartością GMO wynosi (szacunkowo): soja – 91%, buraki cukrowe – 90%, rzepak – 88%; kukurydza – 85%, bawełna – 71% i inne w miniejszych ilościch (m.in. dynie, pomidory, papaje). Dodać należy, że GMO zawarte jest również w pochodnych produkowanych z tych produktów. Warto pamiętać, że GMO zawarte jest również w mięsie, jajkach, wszystkich pochodnych pochodzenia zwierzęcego, czyli pochądzące ze zwierząt, które żywiły się modyfikowanym genetycznie jedzeniem. Również do nich zaliczyć można nabiał i mleko pochodzące od krów, którym wstrzykuje się genetycznie modufikowany hormon rbGH.

Co robić żeby przetrwać GMO?

Wydaje się, że w konfrontacji z ogromnymi korporacjami jesteśmy bezsilni. Ogromne pieniądze, zastępy prawników stoją za tym, żeby proceder GMO umacniał się na świecie. Jedyną naszą siłą jest zwiększenie świadomości i wykonanie najmniejszego chociaż kroku w stronę normalności. Najważniejsze żeby unikać jedzenia, które zawiera GMO. W tym celu należy czytać oznakowania na produktach, no i przede wszystkim zaopatrywać się w produkty wytwarzane lokalnie. Jeżeli nie wiesz jak to zrobić, u kogo się zaopatrywać, skontaktuj się z najbliżej działającą kooperatywą spożywczą lub jeżeli takiej nie ma w okolicy – załóż własną. Potrzebujesz wsparcia w tym temacie? Wejdź na stronkę Poznańskiej Kooopertatywy lub skontaktuj się ze mną. Pomogę jak mogę.

Weto dla GMO

No i jeszcze jedna rzecz. Nie tak dawno została stworzona petycja Weto dla GMO (weta już nie ma pod tym linkiem).  Zachęcam do zapoznania się z całym tekstem petycji i podpisaniem jej. Pismo skierowane jest do Prezydenta i Premiera RP, Prezesa PiS, Ministra Środowiska i Rolnictwa, Posłów i Senatorów w sprawie:

  • bezwarunkowego zakazu wszelkich upraw odmian roślin modyfikowanych genetycznie,
  • zakazu dopuszczania do obrotu nasion GMO,
  • bezwględnego zakazu stosowania pasz GMO,
  • wdrozenia stragegii produkcji polskich pasz bez GMO,
  • zniesienia ograniczeń i wprowadzenia ustawowego prawa zezwalającego rolnikom na sprzedaż pełnego asortymentu lokalnych produtków dla sklepów, szkół restauracji, instytucji, itp.

Petycja zawiera roszczenia skutecznego rozwijania i wspierania strategii, której celem będzie utrzymanie, a jeszcze lepiej zwiększenie w Polsce liczby rolników, przywrócenie tradycyjnej mozaiki gospodarstw rodzinnych oraz rozwój silnych, lokalnych i regionalnych rynków zbytu. Domaganie się natychmiastowej realizacji polityki bezpieczeństwa żywnościowego Polaków, której celem będzie suwerenność, ochrona i promocja polskiego rolnictwa oraz prawdziwych wartości polskiej wsi, służących od wieków polskiemu Narodowi, a obecnie bezpowrotnie niszczonych przez szybko postępujące procesy globalizacji i inwazję przemysłowego rolnictwa.

STOP GMO – Jeżeli nadal nie jesteś przekonany

Przeczytaj 50 POWODÓW dlaczego natychmiast należy WPROWADZIĆ ZAKAZ GMO.







Czerwony Alarm: nakaz sądowy od Monsanto!

No świetna opowiastka z cudownymi obrazkami dotyczącymi tematyki GMO: SAMPLES FROM THE LAB

Wsparcie merytoryczne:

What are GMOs? – Priya Advani (www.huffpost.com)
Co to jest GMO? – Marta Pletty (www.dziecisawazne.pl)